Translate

Kategorie

środa, 27 stycznia 2016

Niesprawiedliwość (8)

Cześć!

Dzisiejszego dnia zdarzyło się wiele rzeczy.
Na początku- podczas lekcji WOS- u mieliśmy prezentować nasze prezentacje, które robiliśmy po dwie osoby. Moja przyjaciółka zapomniała zabrać z domu pendrive'a, więc musiałyśmy wziąć nieprzygotowanie. Zrozumiałe prawda?
Teraz inny przykład. Na tej samej lekcji WOS- u pani poprosiła mojego kolegę, aby zaprezentował swoją prezentację ze swoim partnerem. Tu pojawia się problem, bo jego partner był dzisiaj nieobecny. Jak mamy do czynienia z takim przypadkiem to nauczyciele zwykle wołają kolejną osobę. Ale nie tym razem. Pani powiedziała mojemu koledze, że albo dostanie 1 , albo musi wziąć nieprzygotowanie, bo to, że nie ma jego partnera nic ją nie obchodzi. Czy wy uważacie, że to było sprawiedliwe??? Ja tak nie uważam, i większość osób, którym to opowiadałam też tak uważa.

Kolejną rzeczą, o której chciałam wam napisać jest to, że miałam dzisiaj próbę generalną przed moim piątkowym występem z koleżanką. Na próbie- jak zawsze- pomyliłyśmy się kilka razy ale ogólnie wyszło nam dobrze. Muszę jeszcze trochę poćwiczyć.
Dodatkowo moja przyjaciółka występowała dzisiaj z siostrą ale nie mogłam ich zobaczyć, bo miałam wtedy próbę :(

Hmmmm.... Co jeszcze? Trzy godziny temu byłam na basenie- jak zawsze w środę. Dzisiejsze zajęcia nie były jednak takie same. Mój kolega pływał ze mną i z moim bratem na torze (zwykle pływam tylko z bratem lub z koleżankami ale dzisiaj żadnej nie było). Mój kolega co jakiś czas brał mojego brata i wrzucał go do wody. Było to całkiem zabawne. Najśmieszniejsze były jednak dwa momenty. Pierwszy kiedy kolega wepchnął mnie do wody pomimo mojego oporu. Drugi kiedy po skończeniu zajęć i ściągnięciu lin mój kolega i brat zaczęli mnie lekko podtapiać, a potem udawali, że mnie ratują. Następnie jakiś inny chłopak złapał mnie za nogi i też udawał, że mnie ratuje. Z boku wyglądało to pewnie tak, jakby chcieli mnie nieść w wodzie. Jak wy byście zareagowali na coś takiego, bo ja bardzo dużo się śmiałam.

niedziela, 24 stycznia 2016

Język angielski (7)

Cześć

Nie mówiłam wam, że jeśli chodzi o język angielski to nie mam za dobrych ocen ale w praktyce (podczas życiowych sytuacji) idzie mi w miarę dobrze. Niestety moi rodzice tego nie widzą i od czwartku będzie do mnie przychodzić korepetytorka.

Niedawno sama myślałam o korepetycjach ale nie takich, że ktoś uczy mnie, tylko takich, że to ja uczę kogoś. Udzielałabym korepetycji z matematyki na poziomie podstawówki, bo w końcu gimnazjum jeszcze nie skończyłam.

Mam nadzieję, że ta pani będzie miła i że dzięki niej będę więcej wiedzieć.
A wy chodzicie na jakieś dodatkowe zajęcia z języka angielskiego?

sobota, 23 stycznia 2016

Dzień Babci i Dziadka (6)

Hej

Myślę, że wszyscy wiedzą co obchodziliśmy 21 i 22 stycznia. Ja zawsze dzwonię w te dni do moich babć i dziadków, i składam im życzenia. Kiedy nadarzy się okazja jadę z babcią, dziadkiem, bratem i kuzynką w jakieś miejsce gdzie spędzamy razem czas. Dzisiejszy dzień był jednym z takich dni.

Na początku pojechaliśmy do Katowic i poszliśmy na lody do McDonalda. Później poszliśmy do kina. Następnie czekaliśmy przez około godzinę zanim weszliśmy do Pizza Hut (trochę trudno tam o stolik dla pięciu osób, szczególnie, że dzisiaj było tam tyle ludzi, że można było się zgubić. :) Od czekania trochę bolały nas nogi ale w końcu dostaliśmy upragniony stolik i zamówiliśmy pizzę. W trakcie jedzenia oczywiście dużo rozmawialiśmy np. o tym jak tam w szkole, itd. 
Jak to zawsze kiedy jest przyjemnie czas przeleciał nam bardzo szybko i skończyliśmy jeść około 18:00. Na sam koniec poszłam jeszcze z bratem na Bubble Tea w Agorze.

Dzisiejszy dzień uważam za bardzo pozytywny. Był to czas spędzony z bliskimi, więc otrzymuje dodatkowego plusa. A jak często wy spędzacie czas z bliskimi?

piątek, 22 stycznia 2016

Szczera rozmowa (5)

Heii

Jak wam idzie spełnianie marzeń? Mi tak średnio. Nadal nie znalazłam nikogo do drużyny na zawody z biegów na orientację. Jednak nie powinniśmy rezygnować z postanowień / marzeń, więc i ja nie zrezygnuję. Będę walczyć do końca.

---------

Dzisiaj po szkole rozmawiałam z moją przyjaciółką. To była szczera rozmowa. Zadawałyśmy sobie pytania na które trzeba było odpowiedzieć szczerze. Całkiem fajna zabawa - szczególnie jak się nie wie o co można zapytać :) Jedno z pytań na które musiałam odpowiedzieć brzmiało: Czego we mnie nie lubisz z charakteru i wyglądu? Było to trudne pytanie. Dlaczego? Wyobraźcie sobie taką sytuację. Musicie odpowiedzieć szczerze swojej przyjaciółce. Dla mnie najtrudniejsze było nie samo powiedzenie prawdy tylko odpowiedź. Nie wiedziałam co mi się w niej nie podoba. Zwykle kiedy z kimś się przyjaźnimy to ze względu na to jakie rzeczy nam się w tej sobie podobają, a nie odwrotnie. Musiałam się długo zastanawiać ale w końcu odpowiedziałam.

Dzięki tej rozmowie dowiedziałam się wielu rzeczy na temat mojej przyjaciółki. A ile wy wiecie o swoich przyjaciołach? Może też powinniście przeprowadzić taką rozmowę? Myślę, że nie pożałujecie.

wtorek, 19 stycznia 2016

Tajemnica (4)


Cześć!


Nie wiem czy wiecie ale ten blog jest moją tajemnicą. Nikomu nie zdradzę kim jestem...przynajmniej na razie. Jednak nie mogłam się powstrzymać i powiedziałam o tym blogu mojej przyjaciółce. Zwykle mówię jej o wszystkim, więc nie chciałam, żeby teraz było inaczej. Teraz ten blog jest naszą wspólną tajemnicą, choć nie powiedziałam jej jaki jest adres bloga, bo chciałam, żeby dowiedziała się o nim od kogoś innego, a nie ode mnie.

Jeśli chodzi o moją drużynę na zawody z biegów na orientację, to mam już kolejną chętną osobę. W sumie są trzy osoby (licząc ze mną). Niestety prawdziwe przygotowania będziemy mogły rozpocząć dopiero na wiosnę, bo teraz jest za zimno. Wtedy zacznie się bieganie, znajdę jeszcze co najmniej jedną osobę do drużyny i będziemy mogły wystartować w zawodach.

Pamiętajcie, że warto spełniać marzenia nawet jeśli są błahe. Spełnicie jedno i znajdziecie następne. Możecie mieć nieskończoną ilość marzeń. :)

sobota, 16 stycznia 2016

Początek (3)

Cześć

Dzisiaj zorientowałam się, że warto wspomnieć wam jeszcze to, że mam brata i chodzę o gimnazjum. Teraz pewnie większość z was pomyśli sobie, że jeszcze jestem zbyt smarkata na prowadzenie bloga i że nie warto go czytać. Proszę bardzo. Możecie nigdy więcej nie wchodzić na tego bloga. Nie zmuszam was do czytania. Jednak jeśli zostaniecie, to może dowiecie się czegoś ciekawego lub moja sytuacja życiowa komuś z was pomoże. :)

Dzisiaj jest sobota, więc u mnie nie działo się nic ciekawego. Jednak wczorajszy dzień był bardzo ciekawy. Rano ni z tego ni z owego postanowiłam, że w tym roku nie odpuszczę i wystartuję w zawodach z biegów na orientację, choćbym miała sama znaleźć drużynę i ją wytrenować (w szkole podstawowej uwielbiałam jeździć na te zawody i razem z koleżankami wygrałyśmy kilka medali i pucharów, a w gimnazjum wszystko się zepsuło, bo poszłam o innej szkoły niż reszta). Tak czy inaczej mam nadzieję, że moje postanowienie nie jest tylko chwilowe i że uda mi się je spełnić.

piątek, 15 stycznia 2016

Fakty o mnie (2)

Hej!

Zastanawiałam się jak będę wam pisać o moich przeżyciach skoro niczego o mnie nie wiecie i postanowiłam napisać wam trochę faktów o mnie, które pozwolą wam w miarę mnie poznać.

Moje hobby:

  • granie na gitarze
  • pływanie
  • fotografowanie
  • rysowanie
Ludzie mówią, że:


  • mam ładny uśmiech
  • jestem miła
  • jestem szczera
  • jestem dobra
  • jestem koleżeńska
  • jestem hojna
  • jestem pozytywna
  • jestem szalona
  • jestem zabawna
Uważam, że:


  • jestem raczej nieśmiała
  • zwykle nie umiem zacząć rozmowy
  • często jestem na uboczu
  • dobrze się uczę
Mam nadzieję, że jakoś wam tymi faktami pomogę w zrozumieniu moich kolejnych wpisów.

czwartek, 14 stycznia 2016

Prolog? (1)

Cześć!

Jest to jeden z moich pierwszych blogów, więc proszę was o wyrozumiałość co do wyglądu, mojego stylu pisania, itd. Kiedyś zakładałam różne blogi ale tak na prawdę pisałam je nie dłużej niż 1 rok. Ten blog będzie się różnił od wszystkich innych moich blogów tym, że będę tutaj opisywać swoje przeżycia. Postów nie będę wstawiać regularnie, tylko wtedy kiedy będę miała czas. Będzie to coś w rodzaju pamiętnika.

Jak zauważyliście obok tytułu mojego posta jest 1 w nawiasie. Będę tak numerować każdy wpis.

Od razu chciałabym dodać, że jeśli ktoś nie lubi czytać o różnych problemach, rozmyślaniach i czyimś życiu, to ten blog nie jest dla niego.

Mam też nadzieję, że mój blog pokaże wam, że czasami warto być sobą i nie przejmować się opinią innych :)